- Autor: RED.
- Kategoria: Beskidy 112
Płonąca altana
Godzina 21.56 i telefon do straży pożarnej - tak wyglądał wieczór 8 maja na działce w Bielsku-Białej.
Choć pożar zajął tylko 30 m² i nikomu nic się nie stało, to do ugaszenia pożaru potrzebne było kilkanaście tysięcy litrów wody, podanych z 3 prądów. Paliła się drewniana altana na ogródkach „Złoty Potok” przy ul. Jana Kazimierza - właściciel był na miejscu. Przyczyny na razie są nieznane, choć strażacy przyznają, że działka należała do zaniedbanych.
Oprac. MG.