Smog i dron - ministerstwo wyjaśnia - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

 

Wesprzyj nas na Patronite
patronite

 

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Jak i na jakiej podstawie karać za zanieczyszczanie powietrza? Na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy tu i ówdzie proponowano do tego celu użycie dronów, ale czy zgodnie z literą prawa?

Pisaliśmy niedawno o kolejnym raporcie WHO na temat smogu. Od dawna mówi się sposobach walki z tym problemem. Ważna jest świadomość społeczna, ale też sposoby kontroli i egzekucji raz odpowiednie regulacje prawne. Czy mobilne odczyty są lub mogą być jednym ze skutecznych sposobów walki ze smogiem? Pojawiają się co rusz i one oraz związane z nimi wątpliwości.

Zaczęło się w Żywcu

W mieście nad Sołą i Koszarawą jeszcze w lutym ubiegłego roku odbyła się konferencja na temat smogu, w której udział brało wielu ekspertów. Przed obradami Główny Instytut Górnictwa zaprezentował drony, które miały służyć lokalizowaniu źródeł zanieczyszczeń powietrza. Instrumenty te były później testowane przez GIG w wielu innych miastach województwa śląskiego.

W styczniu br. dron, namierzający kominy, z których wydobywa się dym świadczący o niekorzystnym dla środowiska spalaniu sprawdzany był w Katowicach i Gliwicach. Tym razem przedsięwzięciu patronował Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla. Jak ogłosił wówczas Urząd Miejski w Katowicach, dron już po po godzinie natrafił na pierwszego truciciela, skutkiem czego wystawiono mandat wysokości 500 zł.

Na przełomie 2017 i 2018 roku do gry wrócił Główny Instytut Górnictwa z projektem Eko Patrolu. Nie tylko dron, ale wraz z nimi elektryczny samochód z profesjonalną aparaturą na dachu miały do 30 marca wykonywać pomiary powietrza w ośmiu miejscowościach województwa, w tym w Skoczowie i Buczkowicach.

Czy to dozwolone

Wraz z informacjami o groźbie mandatu od Straży Miejskiej i innych organów po takiej kontroli z powietrza przez drona pojawiły się wątpliwości, czy aby jest to zgodne z prawem? Na przestrzeni dwóch lat o sprowadzenie takiego sprzętu do Bielska-Białej interpelował Radny Maurycy Rodak. Nie przystał na taką propozycję prezydent tego miasta Jacek Krywult. Brał on pod wagę nie tylko przeszkody techniczne, ale też wątpliwości prawne. Według Krywulta odczyty z tego mobilnego źródła nie mogą być dowodem w żadnej sprawie o ukaranie. Każdy, kto otrzymałby taki mandat, w przypadku odwołania, według prezydenta, wygrałby sprawę.

 Stanowisko ministerstwa

W czasie słonecznej majówki, w środę 2 maja br. marszałek Sejmu RP otrzymał odpowiedź Ministerstwa Środowiska na interpelację poselską poseł Małgorzaty Pępek w sprawie funkcjonalności i wykorzystania dronów do badania zanieczyszczenia powietrza. Stanowisko swojego resortu przedstawiał podsekretarz stanu Sławomir Mazurek. Czego można się z niego dowiedzieć? Według Mazurka pomiary prowadzone w oparciu o czujniki montowane w dronach nie spełniają wymaganych kryteriów jakości pomiarów i w związku z powyższym nie jest możliwe ich stosowanie w ramach Państwowego Monitoringu Środowiska (PMŚ).

Pomiary za pomocą takiego sprzętu cechują się dużą niedokładnością. Badają one ponadto sytuację na przestrzeni kilku do kilkudziesięciu minut, podczas gdy adekwatne dla omawianej sytuacji akty prawne wymagają uśrednionych wyników z 24 godzin. Chwilowe odczyty z dronów nie byłyby wiarygodne. Pomiary przy użyciu systemów mobilnych (a więc i samochodów) nie mogą też w pełni gwarantować prawidłowego lokalizowania źródeł zanieczyszczenia powietrza.

 Wszystko to podsumowane zostało stwierdzeniem podsekretarza stanu w Ministerstwie Środowiska, że w obecnym stanie prawnym nie ma możliwości wymierzania przez Instytut Ochrony Środowiska kar za przekroczenia norm, stwierdzone za pomocą aparatury umieszczonej na dronie lub samochodzie. W celu umożliwienia takiego sposobu karania należałoby wprowadzić dopiero stosowne regulacje. Uzyskane w taki sposób wyniki nie powinny być również wykorzystywane do celów ostrzegania społeczeństwa, gdyż przez swoją niedokładność mogą wprowadzać w błąd.

 

Udostępnij

7
+6
1
Reklama
Reklama
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę