Blisko 100-osobowa załoga domaga się podwyżek płac.

 We wtorek, 29 października, na wszystkich dziesięciu obiektach sportowych Bielsko-Bialskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji pojawiły się transparenty i flagi „Solidarności”. To znak, że spór zbiorowy wszczęty przez związkowców, wszedł w nową fazę. „Solidarność” ma jedno żądanie: podwyżek płac dla całej blisko 100-osobowej załogi BBOSiRu. O problemach płacowych w tej jednostce NSZZ Solidarność alarmowała dyrekcję BBOSiR-u i Prezydenta Bielska-Białej od wielu miesięcy. Na pierwszym powyborczym spotkaniu gospodarz miasta obiecywał związkowcom dialog, konsultacje, spotkania. Potem jednak nic z tego nie wyszło.

– Od wielu miesięcy sygnalizujemy, że cierpliwość załogi się kończy. Przybywa nam obowiązków, a płace mamy głodowe. W końcu dojdzie do tego, że nie będzie miał kto pracować – podkreślają związkowcy. Kolejne pisma do władz miasta pozostawały bez odpowiedzi. – Mówiono nam tylko, byśmy czekali na nowy budżet miasta. Miarka się przebrała, gdy okazało się, że w projekcie przyszłorocznego budżetu żadne podwyżki nie zostały przewidziane – podkreślają działacze „Solidarności”.

Ich jedyne żądanie to podwyżka płac dla wszystkich pracowników w wysokości 500 złotych netto z wyrównaniem od 1 lipca br. Związkowcy nie wykluczają podjęcia kolejnych przewidzianych statutem “Solidarności” kroków w celu uzyskania realizacji swych postulatów.

 

Udostępnij

2
+1
1