Nowe fakty w sprawie zaginięcia bielszczanki - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

 

Wesprzyj nas na Patronite
patronite

 

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama

Złe wiadomości napływają z Bułgarii w sprawie zaginionej bielskiej turystyki.

O poszukiwaniu pisaliśmy wczoraj. Śledczy prowadzący dochodzenie w sprawie zaginięcia w bułgarskim Pomorie Aleksandry Fulary podejrzewają, że kobieta mogła zostać porwana i uprowadzona. Wcześniej podejrzewano, że mogła ona paść ofiarą tak zwanej "martwej fali" w czasie kąpieli w Morzu Czarnym. Wydaje się jednak to mało prawdopodobne. Bułgarska policja z użyciem płetwonurków przeszukała okoliczne plaże i wybrzeże morskie, ale nie odnaleziono żadnych śladów zaginionej.

Odnaleziono natomiast nagranie z hotelowego monitoringu, na którym widać jak kobieta wychodzi z niego o godzinie 15.45 w sobotę 30 czerwca. Potem ślad po niej się urywa.

Udostępnij

7
0
7
Reklama
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę