Około 100 drzew ma zniknąć z Parku Strzygowskiego w drugiej połowie roku - mieszkańcy są oburzeni.

Drzewo park

Jak podała Gazeta Wyborcza, 119 drzew już nie będzie miało korzeni w bielskim parku. Projekt rozpisany przez Urząd Miejski na 500 tys. zł przewiduje budowę w ich miejscu m.in. alei pieszo-rowerowej, ścieżki biegowo-rolkowej oraz wybiegu dla psów. Zostaną wycięte również dziko rosnące drzewa i krzewy, które psuły cały krajobraz.

Pomysł rozbudowy parku był konieczny - brak latarni utrudniał spacery w nocy, a nierówny teren aktywność fizyczną. Mieszkańcy jednak wypowiadają się w temacie przebudowy negatywnie. Park to jedno z ostatnich miejsc, gdzie można doświadczyć obecności drzew w Bielsku-Białej. Po wycince, mimo że będzie więcej atrakcji, miasto pogrąży się w kolejnych warstwach betonu. Na niektórych okazach można już zauważyć czerwone kropki, które jak twierdzą odwiedzający, znajdują się na drzewach przeznaczonych do wycinki.

Oprac. MG.

Udostępnij

2
-5
7