Menu

  • Wydarzenia
  • Sport
  • Biznes
  • Kultura
  • Zdrowie
  • Beskidy 112
  • Felietony
  • Przyroda
25.09.2020 11:04
Autor: RED.
Kategoria: Wydarzenia

Do porodu na sygnałach - dwa razy w ciągu dnia

Doświadczenie mundurowych w wyścigu z czasem i umiejętności prowadzenia samochodu bywają na wagę zdrowia, a nawet życia. Nowego życia. Wczoraj mundurowi dwukrotnie musieli użyć sygnałów uprzywilejowania, żeby rodzące kobiety zdążyły do szpitala.

W czwartek we wczesnych godzinach porannych na drodze ekspresowej doszło do zdarzenia drogowego, z powodu którego na drogach regionu zaczęły się tworzyć kilometrowe korki. W jednym z samochodów stojących w drogowym zatorze w Wilkowicach, na ulicy Wyzwolenia. Kierowca wiózł ciężarną żonę do szpitala. Maluch w jej łonie nie chciał jednak czekać w wielogodzinnym korku… Kobieta zaczęła rodzić. Przejęty kierowca zauważył policyjny radiowóz, którym jechał mundurowy z Posterunku Policji w Wilkowicach. Poprosił policjanta o pomoc. Stróż prawa powiadomił o sytuacji oficera dyżurnego bielskiej komendy, który zezwolił na pilotaż do szpitala. Kilkanaście minut później małżeństwo dotarło całe i zdrowe do Szpitala Wojewódzkiego, gdzie rodzącą kobietą zajął się personel szpitala.

Kilka godzin później w podobnej sytuacji znalazła się ciężarna kierująca, która podczas postoju w korku na drodze ekspresowej zaczęła odczuwać niepokojące dolegliwości. Powiadomiła operatora telefonu alarmowego. Z wywiadu wynikało, że życiu dziecka może zagrać niebezpieczeństwo. Najbliżej był patrol bielskiej drogówki. Mundurowi natychmiast zostali skierowani na miejsce, a następnie podjęli jej pilotaż. Ona również dzięki interwencji policjantów dotarła na czas do szpitala.

Rzadko bywa, żeby dwukrotnie jednego dnia policjanci pilotowali rodzące kobiety do szpitala. W ruchu drogowym zdarzają się sytuacje, kiedy kierowca lub pasażerowie pojazdu w nieoczekiwany sposób znajdą się w okolicznościach zagrażających ich życiu, lub zdrowiu. Często to na policjantów pełniących służbę na drodze spada odpowiedzialność podjęcia szybkich decyzji, od których może zależeć ludzkie życie i zdrowie. W trakcie pilotażu także odpowiedzialność za kierowcę i pasażerów eskortowanego pojazdu. Dla powodzenia interwencji każda chwila jest na wagę tego życia i zdrowia. Pamiętajmy o tym zawsze, kiedy widzimy jadący na sygnałach policyjny radiowóz.

Copyright ©2026 Beskidy News


pełna wersja