Zawał serca to jedno z najpoważniejszych zagrożeń zdrowotnych, które nie zawsze daje jednoznaczne objawy. Medonet wylicza, że w przypadku tzw. przechodzonego zawału serca symptomy bywają na tyle subtelne, że pacjenci nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji. Brak odpowiedniej reakcji może jednak prowadzić do trwałych uszkodzeń mięśnia sercowego, a nawet zagrażać życiu. Jak rozpoznać przechodzony zawał i jakie są jego konsekwencje? Wyjaśniamy.
Czym jest przechodzony zawał serca?
Przechodzony zawał serca, określany również jako niemy lub cichy zawał, to sytuacja, w której pacjent nie rozpoznaje objawów zawału w momencie jego wystąpienia. Jak wyjaśnia dr hab. n. med. Aleksander Siniarski, kardiolog z Krakowskiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Jana Pawła II, brak szybkiej diagnozy i leczenia prowadzi do obumierania komórek mięśnia sercowego oraz powstawania blizn, które mogą powodować poważne powikłania, takie jak arytmie czy niewydolność serca.
Objawy przechodzonego zawału często mylone są z innymi dolegliwościami, np. przemęczeniem, zatruciem pokarmowym czy infekcją. U niektórych pacjentów mogą wystąpić symptomy takie jak osłabienie, duszność czy nietolerancja wysiłku fizycznego, które nie budzą podejrzeń. Dr Siniarski podkreśla, że to właśnie niespecyficzny charakter tych objawów sprawia, że zawał pozostaje nierozpoznany.
Typowe i nietypowe objawy zawału serca
Zawał serca to stan zagrażający życiu, który wymaga natychmiastowej pomocy medycznej. Najbardziej charakterystycznym objawem jest nagły, silny ból w klatce piersiowej, często opisywany jako ucisk za mostkiem. Ból ten może pojawić się zarówno w spoczynku, jak i podczas wysiłku, i nie ustępuje po kilku minutach. Dr Siniarski zaznacza, że taki obraz kliniczny występuje u większości pacjentów.
Jednak nie zawsze objawy są oczywiste. Szczególnie u kobiet i osób z cukrzycą typu 2 zamiast bólu mogą pojawić się inne symptomy, takie jak duszność, drętwienie kończyn górnych (często lewej ręki) czy nieokreślony dyskomfort. Te nietypowe oznaki mogą opóźniać postawienie właściwej diagnozy i rozpoczęcie leczenia.
Skutki przechodzonego zawału serca
Jeśli zawał nie zostanie rozpoznany i leczony na czas, uszkodzeniu ulega coraz większy obszar mięśnia sercowego. Jak tłumaczy dr Siniarski, powstające blizny mogą zakłócać prawidłowe funkcjonowanie serca, prowadząc do groźnych arytmii oraz niewydolności serca. W niektórych przypadkach dochodzi do mechanicznych powikłań, takich jak pęknięcie ściany serca czy przegrody międzykomorowej, które wymagają pilnej interwencji chirurgicznej.
Jednym z najpoważniejszych skutków przechodzonego zawału jest wstrząs kardiogenny — stan, w którym serce nie jest w stanie pompować wystarczającej ilości krwi, by zaspokoić potrzeby organizmu. To bezpośrednie zagrożenie życia, które wymaga natychmiastowej interwencji medycznej.
Dlaczego szybka reakcja jest kluczowa?
W przypadku podejrzenia zawału serca każda minuta ma znaczenie. Dr Siniarski podkreśla, że zwlekanie z wezwaniem pomocy może prowadzić do nieodwracalnych uszkodzeń serca, a nawet śmierci. — Zawał serca to stan, który wymaga natychmiastowej interwencji medycznej. W takich przypadkach nie warto czekać na wizytę u lekarza rodzinnego czy kardiologa — należy natychmiast zadzwonić po karetkę, aby trafić na Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR) — apeluje kardiolog.
Szpitalny Oddział Ratunkowy to miejsce, gdzie pacjenci w stanie zagrożenia życia mogą liczyć na kompleksową pomoc. Dzięki dostępowi do badań obrazowych, laboratoryjnych i konsultacji specjalistów, możliwe jest szybkie postawienie diagnozy i wdrożenie odpowiedniego leczenia. Dr Siniarski przypomina, że choć czas oczekiwania na SOR-ze bywa długi, pacjenci w ciężkim stanie są zawsze obsługiwani priorytetowo.
Kardiolog radzi: nie lekceważ objawów
Osłabienie, duszność, zawroty głowy czy nietolerancja wysiłku fizycznego mogą wskazywać na różne schorzenia, niekoniecznie związane z sercem. Jednak silny, zamostkowy ból, który nie ustępuje po kilku minutach, to wyraźny sygnał alarmowy. W takich sytuacjach należy natychmiast wezwać pomoc medyczną.
Dr hab. n. med. Aleksander Siniarski, specjalista kardiologii, na co dzień pracuje na Oddziale Klinicznym Choroby Wieńcowej i Niewydolności Serca w Krakowskim Szpitalu Specjalistycznym im. św. Jana Pawła II. Jego doświadczenie i wiedza przypominają, jak istotne jest szybkie rozpoznanie i leczenie zawału serca, które może uratować życie i zminimalizować ryzyko powikłań.
źródło: medonet.pl

