"Lepiej amputować nogę niż leczyć stopę cukrzycową". 3 mln chorych ma problemy - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Brak systemowych rozwiązań w leczeniu zespołu stopy cukrzycowej prowadzi do licznych amputacji, choć pilotażowy program leczenia przyniósł znaczące sukcesy. Jak wyjaśnia Medonet, w Polsce z cukrzycą zmaga się ponad 3 mln osób, jednak decyzja o włączeniu leczenia stopy cukrzycowej do koszyka świadczeń gwarantowanych wciąż nie zapadła.

Eksperci we współpracy z organizacjami pacjenckimi przygotowali „dekalog zmian w opiece diabetologicznej”, zawierający 10 kluczowych rekomendacji. Ministerstwo Zdrowia informuje, że obecnie prowadzone są analizy w ramach projektu „odwróconej piramidy świadczeń”, którego celem jest przesunięcie diagnostyki i monitorowania pacjentów ze szpitali do ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Tomasz Kuleta, naczelnik wydziału w Departamencie Analiz i Strategii Ministerstwa Zdrowia, zaznacza, że duża część pacjentów trafia do szpitali dopiero w zaawansowanym stadium powikłań, które mogłyby być wykryte i leczone wcześniej na poziomie ambulatoryjnym.

 

Diabetolodzy mówią wprost, że publiczne poradnie diabetologiczne z kontraktem z NFZ są zamykane z powodu nieopłacalności obecnych wycen świadczeń. Prof. Irina Kowalska, prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego, zwraca uwagę, że w niektórych regionach pacjenci są pozbawieni dostępu do poradni diabetologicznych. Wskazuje również, że diabetologia jest niedoszacowana, a rzeczywista liczba chorych przekracza 3 mln, ponieważ wiele osób nie zostało jeszcze zdiagnozowanych.

 

Jednym z istotnych problemów pozostaje refundacja osobistych pomp insulinowych, które obecnie przysługują jedynie pacjentom do 26. roku życia. Prof. Kowalska podkreśla, że choroba nie ustępuje po przekroczeniu tego wieku i wyobrażenie sobie osoby, która od dziecka korzysta z pompy, a w dniu 26. urodzin musi nauczyć się terapii za pomocą wstrzykiwaczy, jest trudne. Zaznacza również, że pompy insulinowe przekładają się na lepsze wyniki leczenia, mniejszą liczbę powikłań i hospitalizacji, co jest szczególnie ważne w momencie, gdy młody człowiek wchodzi w dorosłe życie i chce być aktywny zawodowo.

 

Ministerstwo Zdrowia deklaruje, że od dwóch-trzech lat trwają prace nad rozszerzeniem refundacji pomp insulinowych, jednak główną przeszkodą pozostaje cena. Kuleta wyjaśnia, że koszt jednostkowy pompy przekracza 12 tys. zł i resort zwrócił się do prezesa NFZ o rozważenie centralnego zakupu, który mógłby obniżyć koszty. Jak dodaje, resort skierował tę sprawę do Funduszu w ostatnim czasie i oczekuje na odpowiedź.

 

Eksperci podkreślają również znaczenie nowoczesnych technologii w leczeniu cukrzycy. Monika Kaczmarek, prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków, wskazuje, że refundacja systemów ciągłego monitorowania glikemii (CGM) poprawia bezpieczeństwo pacjentów i przynosi realne oszczędności dla systemu. Zwraca uwagę, że od czasu wprowadzenia refundacji systemów CGM do 2025 r. oszczędność na paskach do glukometrów wyniosła około 660 zł na jednego pacjenta, a w skali roku może to przełożyć się na około 200 mln zł oszczędności, jeśli dostęp do tych technologii zostanie utrzymany i rozszerzony.

 

Kwestia leczenia zespołu stopy cukrzycowej budzi szczególne emocje w środowisku medycznym i pacjenckim. Pilotażowy program zakończył się, a decyzja o włączeniu świadczenia do koszyka gwarantowanego nadal nie została podjęta. Przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia informuje, że raport ewaluacyjny z NFZ powinien trafić do resortu do 30 kwietnia, a decyzja zostanie podjęta po jego analizie.

 

Monika Kaczmarek przypomina, że w pilotażowym modelu szamotulskim udało się uratować kończynę u 97 proc. pacjentów objętych leczeniem, podczas gdy dziś pacjenci z północno‑wschodniej Polski muszą pokonywać setki kilometrów, by skorzystać z odpowiedniej opieki. Prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków apeluje, by zespół leczenia stopy cukrzycowej został włączony do koszyka świadczeń gwarantowanych w oparciu o model szamotulski, argumentując, że obecna liczba amputacji w Polsce jest alarmująca i konieczne jest wdrożenie skutecznego systemu leczenia w każdym regionie kraju. Wskazuje również, że być może należy zmodyfikować warunki pilotażu i wyciągnąć odpowiednie wnioski, ale kluczowe jest, by świadczenie było dostępne na terenie całej Polski.

 

Prof. Dzida zwraca uwagę, że pojawienie się pacjenta ze stopą cukrzycową na oddziale chorób wewnętrznych i diabetologii generuje ogromne koszty finansowe. — Tak byłoby lepiej z punktu widzenia ekonomii szpitala: amputować nogę niż leczyć stopę cukrzycową długotrwale antybiotykiem — mówi.

 

Eksperci są zgodni, że kluczowe znaczenie ma edukacja pacjentów. Prof. Kowalska zwraca uwagę, że w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej brakuje osobno rozliczanej edukacji, a bez niej skuteczne leczenie cukrzycy nie będzie możliwe. Wskazuje także na nierówny dostęp do diagnostyki — badanie ACR, istotne w wykrywaniu powikłań nerkowych, jest refundowane głównie w poradniach POZ objętych opieką koordynowaną. Monika Kaczmarek informuje, że tylko połowa POZ przystąpiła do opieki koordynowanej, a w diabetologii dotyczy to zaledwie około jednej czwartej placówek.

 

Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że program bezpłatnych leków dla seniorów 65+, dzieci i kobiet w ciąży będzie kontynuowany, jednak analizowane są zmiany organizacyjne i ekonomiczne, w tym większe wykorzystanie leków generycznych. Tomasz Kuleta przyznaje, że resort nie planuje odejścia od idei bezpłatnych leków, ale prowadzone są analizy dotyczące m.in. dynamicznego wzrostu wydatków, ograniczenia konkurencji cenowej i zjawiska nadmiernej preskrypcji. Jednocześnie przedstawiciel resortu zaznacza, że dokładne dane na temat skali nadmiernej preskrypcji nie są obecnie dostępne, a szczegółowe analizy prowadzi Departament Polityki Lekowej i Farmacji. Informacje te mają zostać przekazane w odpowiedzi pisemnej.

 

Na pytanie o terminy decyzji, przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia wyjaśnia, że każdy z omawianych tematów wymaga osobnej analizy i nie można wskazać jednego dnia, w którym wszystkie kwestie zostaną rozstrzygnięte. Wypowiedzi ekspertów zostały zarejestrowane podczas ostatniego posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia.

 

 

źródlo: medonet.pl

Udostępnij

0
0
0
Reklama
Reklama
Fundacja Pomocy Dzieciom w Żywcu
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę