Napadł na kobietę na przystanku autobusowym - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

 

Wesprzyj nas na Patronite
patronite

 

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Mężczyzna posługiwał się fałszywą tożsamością, gdyż był poszukiwany przez bielski sąd. Z policyjnego aresztu trafił wprost do więziennej celi.

Do zdarzenia doszło 16 maja na ulicy Piłsudskiego w Bielsku-Białej. Na przystanku autobusowym 20-latka, czekając na swojego chłopaka, rozmawiała z nim przez telefon komórkowy. W pewnym momencie została zaatakowana przez mężczyznę, który, próbując ją dusić, wyrwał jej z ręki telefon i uciekł. Przerażona kobieta zdążyła zapamiętać jego wygląd. Kiedy na miejsce przyjechał jej zaniepokojony nagłym przerwaniem połączenia chłopak, razem wezwali na pomoc Policję. Na miejsce zostali skierowani mundurowi z Komisariatu IV Policji w Bielsku-Białej, którym kobieta przekazała rysopis sprawcy. Rozpoczęły się poszukiwania napastnika. Kilka ulic dalej policjanci zauważyli mężczyznę, który odpowiadał rysopisowi poszukiwanego. Kiedy został okazany pokrzywdzonej, rozpoznała ona w nim agresora.

Badanie alkomatem wykazało u niego blisko dwa promile alkoholu. Nie miał przy sobie dokumentów, a policjantów, którzy go legitymowali, próbował oszukać, podając dane personalne swojego brata. Policjanci nie dali się jednak „nabrać” i dzięki policyjnej bazie danych ustalili jego prawdziwą tożsamość. Mężczyzna był poszukiwany przez bielski sąd w celu odbycia kary 12 miesięcy więzienia za inne przestępstwa. W przeszłości był już on karany za rozboje i pobicia, za które przebywał w więzieniu. Stróże prawa odzyskali zrabowany telefon, a 35-latek noc spędził w policyjnym areszcie. Następnego dnia został doprowadzony do prokuratora, który przedstawił mu zarzut rozboju, za który grozi kara do 12 lat więzienia. Mężczyzna trafił już do celi, gdzie będzie oczekiwał na rozprawę. Ponieważ jest recydywistą, musi się liczyć ze znacznie surowszym wyrokiem.

Udostępnij

0
-1
1
Reklama
Reklama
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę