Skuteczna zbiórka na rzecz biegacza. Rośnie wiara w ludzi - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

 

Wesprzyj nas na Patronite
patronite

 

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama

To historia dramatyczna, w której tli się optymizm i wiara w ludzi.

dziadek

Feralne Skrzyczne 

Pan Adam to 37 zapalony biegacz. Związany jest z grupą biegową „W pogoni za duchem” z Dąbrowy Górniczej. W sobotę 25 stycznia br. brał udział w zawodach pod nazwą "Zawierucha". Biegacze mieli do pokonania 27-kilometrową pętlę wokół Szczyrku przez Skrzyczne. Adam już na początku biegu zasłabł. Zainteresowali się nim inni biegacze. Wezwano GOPR, który tak relacjonował akcję:

"O godzinie 10:40 do Centralnej Stacji Ratowniczej dotarła informacja od uczestnika zawodów biegowych Zamieć na Skrzycznem o zasłabnięciu jednego z biegaczy. Po dojeździe na miejsce zdarzenia w rejonie os. Migdalskiego na szlaku czerwonym ratownicy zastali nagłe zatrzymanie krążenia u ratowanego, którego reanimowali świadkowie zdarzenia. Ratownicy przejęli działania ratujące życie. Jednocześnie zadysponowano Zespół Ratownictwa Medycznego (który na miejsce został przetransportowany przez drugi zespół GOPR) oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe z Kaniowa. Ratowany po skutecznej resuscytacji został ewakuowany do miejsca lądowania śmigłowca i przetransportowany do szpitala w Bielsku-Białej."

W szpitalu

Ponad 20 minutowa resuscytacja spowodowała duży uszczerbek na zdrowiu. Adam aktualnie przebywa w szpitalu, gdzie będzie przechodził długi i kosztowny proces rehabilitacji, aby móc do nas wrócić w pełni sprawnym.

"Dziś wiemy tyle, że o ile serce jest ustabilizowane o tyle nadal walczymy o pełny powrót do zdrowia. Jeśli mocno trzymaliście kciuki potrzymajcie jeszcze trochę - bardzo się przydadzą. Adam jest pod bardzo dobrą opieką i mamy nadzieję, że wkrótce w pełni powróci do zdrowia.
Z informacji jakie mamy, lekarze zajmujący się Adamem zgodnie twierdzą, że tylko natychmiastowa reakcja kolegów biegaczy uratowała Mu życie. Ci, którzy byli zaangażowani w akcję bezpośrednio nie chcą by ich wymieniać ale pewnie już wiecie kto to. Bez nawet sekundy wahania poświęcili swój bieg, wynik, czas i miejsce na mecie by ratować kolegę. Absolutnie nie umniejszamy roli fantastycznej ekipy GOPR Beskidy, Pogotowia ratunkowego i śmigłowca LPR, ale czas reakcji i chęć podjęcia się reanimacji były kluczowe. Adam żyje tylko dlatego, że zarówno biegacze jak i ekipy zareagowały błyskawicznie. Jesteśmy im w swoim i Adama imieniu za to ogromnie, ogromnie wdzięczni." - informuje grupa "W pogoni za duchem".

Skuteczna pomoc czyli #dziadekwstawaj

Pomoc Adamowi zyskała hasztag #dziadekwstawaj. Wysokie koszty pierwszej fazy rehabilitacji spowodowały, że utworzono zbiórkę w tym temacie w portalu zrzutka.pl. Do zebrania było 20 tys. zł w ciągu 60 dni. Było, gdyż wymagana kwota szybko została osiągnięta - praktycznie w ciągu doby, a nawet znacznie przekroczona.

"Dobrzy Ludzie - jesteście NIESAMOWICI !!! 24 godziny i cel praktycznie osiągnięty - w imieniu organizatorów, ale przede wszystkim samego Adama gromkie i serdeczne DZIĘ-KU-JE-MY !!! Co dalej? Nic się zmienia, potrzeby są bardzo duże, także zbieramy dalej przez kolejne dni, każda wpłata to dodatkowa porcja rehabilitacji dla naszego Dzika." - relacjonowali wtedy członkowie grupy biegowej.

Obecnie do końca kwesty pozostało 5 dni a zebranych jest 30 tys. zł. Zbiórkę znaleźć można TUTAJ.

"Bardzo dobre wieści napływają, Adam ma się coraz lepiej, rehabilitacja w toku! Zdrowiej szybko Dziku" - to kolejne zawołanie biegowych towarzyszy Adama, po jego pobycie rehabilitacyjnym w Ustroniu.

 

Udostępnij

4
+4
0

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę