Najstarszej bielszczance najlepszych "200 lat" - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

 

Wesprzyj nas na Patronite
patronite

 

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

W piątek 4 stycznia przedstawicielki władz miejskich złożyły życzenia najstarszej mieszkance Bielska-Białej, pani Stanisławie Dłubakowskiej-Pluteckiej.

Jubilatka urodziła się 105 lat temu w Essen, dokąd jej rodzice, pochodzący z Wielkopolski, wyemigrowali za chlebem. Gdy tylko nadarzyła się możliwość, cała rodzina wróciła do Polski, osiadając w Tczewie, gdzie pani Stanisława chodziła do szkoły powszechnej i gimnazjum, wychowywana przez szkołę i rodziców w duchu patriotycznym. Potem kontynuowała naukę w Liceum Dietetycznym w Inowrocławiu. Była to nowa i nowoczesna na tamte czasy szkoła z dwuletnią praktyką w szpitalu na Oksywiu. Koniec nauki zbiegł się z kryzysem i wielkim bezrobociem. Pani Stanisława przyjechała do pracy do Bielska w roku 1936. Tu poznała swego pierwszego męża. Trudny czas wojny przetrwali oboje w Bielsku. Jubilatka pracowała w gospodarstwie rolnym w Komorowicach, potem w fabryce zbrojeniowej w Białej, dzięki czemu uniknęła wywózki do Niemiec. W lutym 1945 r. zgłosiła się do pracy w magistracie w Bielsku, w roku 1947 przeniesiona została służbowo do elektrowni, a rok później do gazowni, gdzie pracowała do emerytury, do 1974 r.  Po śmierci męża jeszcze dwa razy wyszła za mąż.

Będąc na emeryturze, prowadziła Ośrodek Nowoczesna Gospodyni w Straconce pod patronatem Miejskiej Spółdzielni Samopomoc Chłopska. Bardzo dobrze układała się jej współpraca ze społecznością Straconki – Kołem Gospodyń Wiejskich, szkołą podstawową, zarządem GS. Przez całe życie pani Stanisława rozwijała swe zainteresowania. Jej wielką pasją było rękodzieło artystyczne. Na ścianach jej domu pięknie prezentują się misternie wykonane przez nią - przy użyciu igły i szydełka - obrazy. Pani Stanisława nadal interesuje się bieżącymi wydarzeniami w kraju i na świecie oraz w najbliższym otoczeniu.

 

Udostępnij

5
+5
0
Reklama
Reklama
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę