Zatrzymany po kradzieży rozbójniczej - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

 

Wesprzyj nas na Patronite
patronite

 

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama

 Kradzież rozbójnicza to poważne przestępstwo, bez względu na wartość zrabowanego mienia, za które grozi nawet 10 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło we wtorek w jednym z supermarketów przy ul. Warszawskiej w Bielsku-Białej. Około godziny 17 do sklepu wszedł mężczyzna, który skradł butelkę whisky o wartości 55 złotych. Złodzieja zauważył ochroniarz, który postanowił ująć nieuczciwego klienta. Mężczyzna jednak nie chciał ani dać się złapać, ani zostawić skradzionego alkoholu. Wyjął nóż i grożąc jego użyciem ochroniarzowi, zbiegł ze sklepu. Personel sklepu o napadzie natychmiast powiadomił Policję, a napadnięty ochroniarz podał dokładny rysopis sprawcy. Oficer dyżurny bielskiej komendy na miejsce od razu skierował mundurowych, policyjnych wywiadowców, psy tropiące oraz patrole z Samodzielnego Oddziału Prewencji w Bielsku-Białej, które tego dnia patrolowały miasto. Stróże prawa rozpoczęli poszukiwania niebezpiecznego przestępcy.

Niecałą godzinę zajęło policjantom wytropienie podejrzewanego o tę kradzież mężczyzny. Zatrzymali go mundurowi z wapienickiego oddziału prewencji w rejonie dworca PKP przy ul. Warszawskiej. Mężczyzna zdążył już wypić alkohol. Jak ustalili policjanci, skradzioną butelkę whisky „postawił” swoim znajomym, którzy nie mieli pojęcia, że pochodzi ona z kradzieży. 35-latek trafił do policyjnego aresztu, a sprawą zajęli się śledczy z Komisariatu III Policji w Bielsku-Białej. Po zebraniu solidnego materiału dowodowego został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty kradzieży rozbójniczej. To poważne przestępstwo, bez względu na wartość zrabowanej rzeczy. 35-latkowi grozi aż 10 lat za kratami. Bielski sąd na wniosek śledczych aresztował mężczyznę.

Udostępnij

0
0
0
Reklama
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę