Bili, grozili i kradli - trafili do aresztu - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

 

Wesprzyj nas na Patronite
patronite

 

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama

Kryminalni z bielskiej trójki zatrzymali trzech młodych bielszczan podejrzewanych o rozboje i pobicia. Po ostatnim napadzie ich 17-letnia ofiara na tydzień trafiła do szpitala. Śledczy wytropili wszystkich sprawców, a w weekend bielski sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu.

bili kradli

21 stycznia do oficera dyżurnego komisariatu przy ul. Traugutta z bielskiego szpitala pediatrycznego wpłynęło zgłoszenie o poważnie pobitym 17-latku. Na miejsce pojechali mundurowi, którzy ustalili, że młody bielszczanin padł ofiarą rozboju. W jednym z zagajników przy bielskiej ulicy Dożynkowej został napadnięty, pobity i okradziony przez dwóch swoich znajomych. Okazało się, że sprawcy wcześniej zwabili go w tamto miejsce. Ich łupem padł plecak i butelka alkoholu. Nastolatek zbiegł sprawcom, a pomocy udzielili mu pracownicy położonej niedaleko firmy, w której znalazł schronienie. Stamtąd trafił do szpitala.

Śledczy z Komisariatu III Policji w Bielsku-Białej rozpoczęli śledztwo i poszukiwania sprawców. Stróże prawa wytypowali 20-letniego bielszczanina i jego rówieśnika, także bielszczanina, podejrzewanych o rozbój na nastolatku. Okazało się też, że nie pierwszy raz 17-latek padł ofiarą swojego o trzy lata starszego znajomego. Śledczy ustalili, że 20-latek napadał na niego wcześniej jeszcze dwa razy.

Pierwszy raz – 9 stycznia pobił go w rejonie jednego z bielskich centrów handlowych, natomiast niecałe dwa tygodnie wraz z 22-letnim kolegą napadli na niego i skradli warty ponad 3 tysiące złotych telefon komórkowy. Po ostatnim z ataków 17-latek nie zgłaszał niczego Policji, bo sam był poszukiwany w związku z ucieczką z jednego ze śląskich ośrodków wychowawczych.

Kryminalni wytropili i zatrzymali całą trójkę. Po nocach spędzonych w policyjnej celi zostali doprowadzeni do prokuratury i usłyszeli zarzuty. 20-latkowi, podejrzewanemu o pobicie i dwa rozboje grozi 12 lat więzienia. Taka sama kara grozi jego rówieśnikowi i 22-latkowi którzy także mają na swoim koncie rozboje. Na przełomie ostatniego tygodnia bielski sąd na wniosek śledczych aresztował całą trójkę. Pokrzywdzony 17-latek został doprowadzony do placówki wychowawczej, z której wcześniej zbiegł.

Udostępnij

0
0
0

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę